piątek, 1 lipca 2011

Batman: Arkham Asylum

Batman: Arkham Asylum jest to druga gra wyprodukowana przez brytyjskie studio Rocksteady. Produkcja ta należy do kategorii gier, na których premierę ludzie czekają na długo, długo przed oficjalną datą wydania. I w sumie mają rację, gdyż gra ta nie pozwala przejść obojętnie obok niej i gwarantuje dobrą zabawę na wiele godzin. Ale po kolei.

Zapewne każdy z nas kojarzy postać Batmana – zamaskowanego bohatera Gotham City, który nocą walczy z przestępcami, a w dzień prowadzi spokojny żywot milionera jako Bruce Wayne. Postać ta od czasu komiksowego debiutu w 1939 roku doczekała się wystąpień w wielu komiksach, filmach kinowych i animowanych oraz grach, z których te ostatnie pozostały chyba najsłabiej realizowaną dziedziną. Jednakże właśnie Arkham Asylum to zmienia.

Recepta na sukces tej gry wyglądała następująco: dobry scenariusz napisany przez osobę znającą temat „od podszewki” - Paul Dini (Batman: The Animated Series, komiksy DC), dobry silnik graficzny - Unreal Engine 3, oraz dobra franczyza czyli Batman i spółka. Oczywiście, powstała już niejedna gra która miała być hitem, a ostatecznie okazała się miernotą. Dlatego też, wiele osób spoglądało z obawami na moment kiedy gra ujrzy światło dzienne.

Przygodę w Batman: Arkham Asylum zaczynamy właśnie od Arkham Asylum, czyli szpitalu/więzienia dla najgroźniejszych przestępców z Gotham i okolic. W ciągu kilku pierwszych sekund dowiadujemy się, że prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z Jokerem – największym wrogiem Batmana. W czasie interaktywnego wprowadzenia nasze przypuszczenia stają się faktem, i przychodzi nam posprzątać bałagan jakiego narobił Joker wywołując bunt w Arkham. Zanim się zorientujemy co należy zrobić, musimy już walczyć z czterema przeciwnikami naraz i zapoznać się z używaniem podstawowych gadżetów takich jak batrang i lina z hakiem oraz „tryb detektywa”. A to zaledwie około pierwsze 15 minut gry. Później jest już tylko lepiej. Stopniowo wraz z postępami w grze zaczynamy poznawać misterny plan Jokera. Oczywiście, aby było zabawniej musimy także zmierzyć się z całą plejadą innych „złych” postaci, których zadaniem jest narobić jak najwięcej zamieszania.

Ciekawostką jest mechanizm doskonalenia umiejętności oraz dodatkowych możliwości niektórych elementów ekwipunku w czasie gry. Sprawia to, że mimo stale rosnącego poziomu trudności i skomplikowania zagadek, gracz może nadążyć, ucząc się nowych sztuczek, czy też używając nowych gadżetów w odwiedzonych już wcześniej miejscach. Jest to świetny pomysł, gdyż mimo iż fabuła jest liniowa, graczowi została pozostawiona możliwość poruszania się po coraz większych obszarach wyspy, co w połączeniu z dostępem do nowych gadżetów stwarza poczucie otwartości świata.

Jeśli jesteś fanem gier akcji i nie brzydzisz się koncepcją „amerykańskiego bohatera z komiksu” lub potrafisz wymienić więcej niż 5 postaci z uniwersum Batmana to powinieneś zainteresować się tą pozycją. Zagwarantuje Ci ona wiele godzin interesującej rozgrywki i wciągnie Cię dobrze opowiedzianą historią rodem z jednego z najciekawszych komiksów z Batmanem w roli głównej. Będziesz miał także okazje zmierzyć się z wieloma mini grami i zagadkami oraz pomęczyć nadgarstki w jednych z najbardziej widowiskowych sekwencji walki na pięści w historii gier komputerowych. Ostatecznie zaniedbasz życiowego partnera, zasłonisz okna i będziesz niedostępny dla świata dopóki nie przywrócisz porządku w Arkham a Joker nie powróci do izolatki. A to wszystko niezależnie czy posiadasz PC, PS3 cz X360.

Multiplayer: Nie
Moja ocena: 90/100

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz